Profesjonalny wygląd w lato?

Dziś trochę inaczej niż zwykle z dwóch powodów – to pierwsza (ale nie ostatnia) rozmowa i to na dodatek o modzie. Dobrze wiesz, że moda to temat mi bardzo bliski, jednak nie czuję się w nim ekspertem. Raczej się nią bawię, eksperymentuję, zwłaszcza z butami. Mam jednak taką pracę, że są momenty kiedy trzeba założyć na siebie poważne, dorosłe ubrania. A kto wie najlepiej, jak się ubierać, aby podkreślić swoją pozycję i wzmocnić profesjonalny wizerunek, jeśli nie styliska, która współpracowała przy okładce Vogue? Z Mileną Bekalarską, bo o niej mowa, znamy się dobrych kilka lat. Wielokrotnie współpracowałyśmy przy projektach dla moich klientów, a także obie lubimy dobrą kawę. Z poniższej rozmowy, dowiesz się czym jest biznesowy dress code, czy nadal ma duże znaczenie, oraz jak ubierać się do pracy latem.

Jaka jest Twoja definicja profesjonalnego wizerunku?

Profesjonalny wizerunek to, przede wszystkim, zadbany i czysty strój. Ważne jest, że wizerunek to nie tylko ubrania, ale również sposób bycia, włosy i makijaż. To również, wygląd adekwatny do okazji i miejsca oraz strój, w którym się dobrze czujemy.

Jak możemy budować profesjonalny wizerunek przez odpowiedni strój?

Zawsze powinniśmy zwracać uwagę czy nasz wizerunek jest wystarczająco biznesowy. Warto więc pamiętać o kilku uniwersalnych zasadach, jak: długość spódnicy – do kolan, zakryte ramiona, odpowiednie kolory (stonowane, pastelowe), brak mocnego makijażu itd. Znacznym ułatwieniem jest skomponowanie ubrań w taki sposób, że do siebie pasują i można je nosić w dowolnych konfiguracjach. 

Jak są, według Ciebie, najczęściej popełniane błędy w stroju biznesowym?

Niedopasowane rzeczy, kiepska jakość materiału. Damski żakiet powinien leżeć idealnie.  Wyjątkiem są oczywiście modele oversize, ale one leżą dobrze tylko na szczupłych osobach i są rzadziej spotykane w dress codzie. Spotykając się z Paniami zauważam dwie skrajności. Z jednej strony nie mamy nic eleganckiego w szafie, z drugiej wyglądamy zbyt “korporacyjnie” i boimy się kolorów i delikatnych wzorów.

Ostatnio obserwuję rozluźnienie dress code na rzecz eksponowania osobowości, co o tym sądzisz?

Wszystko zależy o jakim rozluźnieniu mówimy. Zawsze powinniśmy przestrzegać zasad, o których wspomniałam przed chwilą. Nie znaczy to jednocześnie, że mamy zatracić własny styl. Przykładowo, jeżeli w czasie wolnym nie lubimy sukienek i spódnic, to nie zmuszajmy się do noszenia ich w czasie pracy. Postawmy na eleganckie spodnie w kant lub garnitury.  Zachowamy swój styl, a z drugiej strony będziemy się czuły profesjonalnie i odpowiednio do okoliczności.

Mam to szczęście, że mogę nosić to, w czym czuję się wygodnie, ale i tak mam kłopot z podjęciem decyzji, co założyć, gdy na dworze jest gorąco. Czy da się wyglądać profesjonalnie latem, nie umierając z przegrzania?

Latem, przede wszystkim, postawmy na lżejsze tkaniny, np. len czy jedwab. Zrezygnujmy ze sztucznych materiałów, w których będziemy się tylko pocić.  Lekka tkanina jest lepszym rozwiązaniem w pracy, niż odsłonięcie ramion i nóg. Odpowiednie długości sukienek dalej nas obowiązują. Możemy natomiast, wprowadzić więcej pastelowych kolorów do garderoby. Trzeba jednak pamiętać, że pastele o wiele lepiej komponują się z odcieniami szarości lub granatu, niż z czernią. 

Jeżeli obowiązuje nas dress code, to rajstopy, niestety, są nadal obowiązkowe.

Rada: zamiana eleganckich sukienek z podszewką na lniane spodnie, np w granatowym kolorze. Na pewno będą bardziej komfortowe.

Przy wyborze butów pamiętajmy, że palce zawsze powinny być zasłonięte. Możemy sobie jednak pozwolić na buty odsłaniające pięty.

W wielu firmach obowiązuje casual friday – co o tym sądzisz? 

Casual friday to super pomysł, ponieważ możemy, nie tylko ubrać się luźniej, ale też pokazać swój styl. Wprawdzie, zmusza nas to do bycia kreatywnymi, ale to przecież zaleta.

Czego bezwzględnie unikać ubierając się do pracy, gdy na dworze upał?

Grubych materiałów i butów, które „nie oddychają” (stopy będą jeszcze bardziej zmęczone). Uważajmy w upały również na obcisłe i mocno dopasowane ubrania.

W co warto inwestować jeśli chodzi o strój do pracy?

Jednym słowem? W dodatki: torebkę, buty, zegarek, aktówkę, pasek czy biżuterię. Warto również mieć w szafie (przynajmniej) jeden garnitur lub kostium bardzo dobrej jakości. Mogę tu polecić polskich projektantów, np. Marlu czy Furelle.

Oczywiście, znam te marki i również polecam. Dodałabym jeszcze nową kolekcję koszul Wólczanki i markę Nife. Bardzo Ci dziękuję za rozmowę.

Ja również dziękuję i mam nadzieję, że moje rady będą przydatne dla Twoich czytelniczek.

Poniżej, kilka letnich stylizacji do pracy.

—-

Milena Bekalarska

http://www.milenabekalarska.com/

Jestem dyplomowaną stylistką i inżynierem Politechniki Śląskiej. Szkoliłam się pod okiem najlepszych stylistów w Polsce. Byłam stażystką i asystentką sesji zdjęciowych w magazynie Glamour oraz uczestniczyłam w produkcji sesji zdjęciowej dla portugalskiej edycji magazynu VOGUE.  Stylizowałam znane osoby, m.in. Jarosława Kuźniara, Joannę Koroniewską, Magdalenę Kumorek oraz Zosię Wichłacz.

Na co dzień zajmuję się stylizacją sesji zdjęciowych, pokazów mody oraz innych produkcji. Prowadzę szkolenia z zakresu wizerunku i zasad dress code. Stylizuję kampanie wizerunkowe, lookbook oraz testy dla agencji modelek. Pracuję również z Klientem indywidualnym jako personal shopper.

Od ponad roku współpracuję z Galerią Katowicką tworząc cykl „Stylowe Łowy Mileny Bekalarskiej”. Moje stylizacje zostały docenione w wielu konkursach m.in. przez Macieja Zienia w ramach „Siemens Fresh Look”.  Tworzyłam stylizacje i kostiumy dla wielu produkcji, m.in. dla marek Credit Agricole, Huawei, Vox Fm oraz Skoda.

Dodaj komentarz